Sympatią buka zwyczajnego (Fagus sylvatica) darzę od lat. Może dlatego, że wcale nie jest on taki zwyczajny... Najpiękniej wygląda w swoim naturalnym środowisku - zespół buczyna karpacka (Fagetum carpaticum ) nie ma sobie równych. Często monumentalnych rozmiarów pnie drzew o pięknym, popielatoszarym kolorze, tak dobrze widocznym na tle ubogiego runa. Specyficzny klimat wokół. W Biesach mamy Bukowe Berdo, na Roztoczu Bukową Górę. Warto tam zawędrować wczesną wiosną, gdy świeże pąki liści mają fioletowo bordowe odcienie, warto jesienią, wybarwiającą buki w odcienie ochry i sieny palonej.

bieszczadzkie buki w majowym wydaniu
Tymczasem, codziennie mam przyjemność podziwiać strzyżone żywopłoty z mieszanki różnych odmian buka. Wyjątkowo prezentowały się tuż po rozwinięciu liści, jeszcze młodziutkich, orzęsionych drobnymi włoskami,o nieskazitelnie soczystych barwach (teraz dobrała się do nich zdobniczka bukowata, której wypowiedziałam otwartą wojnę!). Wyróżniamy kilka odmian ozdobnych buka - czerwonopurpurowy 'Atropurpurea' , żółty 'Dawyck Gold', smukły 'Fastigiata', zwisły 'Pendula'. Jest w czym wybierać, a przede wszystkim WARTO!
